Photon X-Light Micro oraz Photon II Pro - recenzja

Wielu miłośników Every Day Carry dąży do minimalizmu. Ma on służyć posiadaniu jak największej ilości narzędzi w jak najmniejszej ilości sprzętu. Drugim powodem jest chęć posiadania "backup'u". Z tego względu popularne są małe latarki, które możemy doczepić wszędzie - do kluczy, szlufki od spodni, plecaka. Dzięki uprzejmości CQB.pl, przyszło mi przetestować dwa produktów tego typu - latarki Photon II Pro White oraz Photon X-Light Micro Black Case


Oba produkty zostały wykonane przez amerykańską firmę Photon i są bardzo podobne do siebie, różniąc się jedynie kilkoma cechami. Dlatego opiszę je w jednej, zbiorczej recenzji.

Tak jak zaznaczyłem wcześniej, latarki tego typu są przeznaczone dla fanów minimalizmu. X-Light ma wymiary 2,6 cm x 3,7 cm i wagę 7,8 g (ze złączką do kluczy - 10,7 g). 





Photon II natomiast - 4 cm x 2,4 cm, waga 7g (9,5 ze złączką). Oba to prawdziwe maleństwa.




Budowa jest prosta jak cep. Czarna, plastikowa obudowa, w której zamknięte są 2 baterię CR-2016. Do tego nietłukąca dioda LED, zaczep do kluczy, przycisk włączający. I to wszystko. Tu wyróżnia się X-light posiadając fluorescencyjny przycisk.

Wspomianą wyżej obudowę można otworzyć, podważając ją nożem lub innym, ostrym narzędziem. W środku ukażą się baterię i proste wnętrzności. Nic ciekawego :) Nie polecam jednak robić tego zbyt często - krawędzie mają tendencję do szybkiego uszkodzania się podczas otwierania.


Warto zaznaczyć, że Photon II posiada poziom wodoodporności IPX7, czyli wytrzyma krótkie zanurzenie. X-light nie może pochwalić się podobnymi osiągami.

Obie latarki posiadają zaczep, dzięki któremu możemy je szybko przypiąć i odpiąć do kluczy, plecaka czy szlufki. 



Pora je odpalić. Dokonujemy tego poprzez naciśnięcie jedynego, dostępnego przycisku. Przy X-light towarzyszy temu mocniejszy opór i 'klik', mniej wyczuwalny przy Photon II. Mimo wszystko, co jest ważne w tego typu latarkach, nie ma możliwości przypadkowego ich włączenia w kieszeni, nawet gdy ciągle obijają się o klucze. Trochę się o to obawiałem, ale, na szczęście, zostałem pozytywnie zaskoczony. 


Kolejna miła niespodzianka - tryby świecenia. Od tak małych latarek nie można oczekiwać zbyt wiele, jednak Photon połasił się o kilka ciekawych dodatków. Pierwszym jest możliwość dowolnej regulacji natężenia światła. Poprzez przytrzymanie przycisku przy włączaniu, światło powoli rozjaśnia się (lub ściemnia, gdy jest wcześniej włączone). Może dojść do maksymalnego/minimalnego poziomu lub możemy go ustalić sami, poprzez puszczenie przycisku. 


Na tym nie koniec - możemy skorzystać również z 4 trybów świecenia nieciągłego - wolny, średni, szybki oraz sygnał SOS. Pomocny, gdy chcemy użyć latarki jako światłą ostrzegawczego na ciemnej drodze czy rowerze, podczepiając go do plecaka.


'Last but not least' - sygnał morsa. Po wielokrotnym naciśnięciu przycisku, gdy latarka jest włączona, przechodzimy do trybu sygnału morsa. Co to znaczy? Otóż świattło wydobywa się tylko wtedy, gdy przycisk jest wciśnięty. 

Sporo atrakcji jak na tak prosty produkt. Jednak, jakby nie patrzeć, najwazniejszą właściwością jest samo oświetlanie. Tu trzeba pamiętać, że nie rozpatruję Photon'ów jako pełnoprawnych latarek. 

Obie latarki świecą na bardzo zbliżonym poziomie. Światło jest białe i zadziwiająco jasne. Kąt światła jest szeroki, więc bardziej sprawdzą się w pomieszczeniach lub na krótkich odległościach. Tutaj jak najbardziej dają radę. 

Photon II vs X-Light

Photon II


Nawet w całkowicie ciemnych pomieszczeniach, zapalenie któregokolwiek Photona oświetla drogę i pozwala znaleźć to, czego szukamy. Na otwartym terenie jest trochę gorzej, bo, jak pisałem wcześniej, świecą one szerzej niż dalej, jednak ścieżkę na bliskiej odległości może nam skutecznie oświetlić. Jest bardzo dobrze. 




Długość świecenia X-lighta to 12 godzin, Photon'a II aż 18. Biorąc pod uwagę ich głownie 'zapasowe' zastosowanie, jest to świetny wynik.

Photon II jako funkcjonalny breloczek

Niektórzy ludzie wychodzą z założenia 'Po co nosić latarkę, jak mam ją w telefonie?'. Zupełnie się z tym nie zgadzam - telefon jest nieporęczny, odpalenie trwa długo. Latarkę możemy mieć gotową do działania w ciągu sekund. Gdy nie mamy przy sobie zwykłej, 'pełnoprawnej', wtedy warto mieć jakiś zapas w stylu Photona, chociażby przy kluczach, o których ciężko zapomnieć A zastosowań znajdziemy dla niej wiele - od oświetlenia dziurki do klucza, jako źródło świata w namiocie czy pomoc w lesie w awaryjnej sytuacji. Warto byż zabezpieczonym.



PLUSY:

+ jasność świecenia
+ wymiary
+ wiele trybów


MINUSY:

- brak


Photon X-Light Micro do kupienia TUTAJ, Photon II Pro White TUTAJ.

Komentarze

  1. do minusów bym zaliczył sposób zamknięcia. A wsytarczyło zakrecanie zwykłe, trzy zwoje.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza